DUCHOWOŚĆ

POKORA OJCA JANA BEYZYMA SJ
Kiedy się czyta listy ojca Beyzyma, jest się zaskoczonym, więcej, oszołomionym jego pokorą. Gdy nazywano go „apostołem trędowatych", protestował. Był on tylko niegodnym ich posługaczem i kompletnym zerem. Jeżeli powstał jakiś szum dookoła jego osoby, to tylko dlatego, że wysyłał listy do Misji Katolickich z prośbą ... czytaj dalej
GORLIWOŚĆ OJCA JANA BEYZYMA SJ O DUSZE
Hasło św. Ignacego Loyoli „adiuvare animas" -„pomagać duszom" w ich powrocie do Boga Stwórcy i Zbawcy - głęboko zapadło w serce ojca Beyzyma. Całe swoje życie zakonne i kapłańskie poświęcił większej chwale Bożej i większej pomocy duszom. Troskę o dusze łączył pokornie z troską o własne zbawienie. Prosił wielokrotnie ... czytaj dalej
MIŁOŚĆ DO JEZUSOWEGO KRZYŻA
„Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien” (Mt 10, 38). Ojciec Jan Beyzym na pewno szedł za Jezusem ze swoim krzyżem, a był to krzyż codzienny. Często pisał w swoich listach: „Nie ma kącika bez krzyżyka”; „Bez krzyżyka ani rusz naprzód”; „Per crucem ad lucem”. To ostatnie hasło często pojawiało się  ... czytaj dalej
WIARA WE WSTAWIENNICTWO ŚWIĘTYCH I ANIOŁÓW
Wiara Ojca Beyzyma była bardzo pokorna; dlatego nie ufając sobie ani swoim zasługom, szukał pomocy u innych: na ziemi i w niebie. Kiedy zaraz na początku swej pracy dla trędowatych zobaczył ich i swoją nędzę – i nie miał grosza przy duszy – a widział konieczność zbudowania ... czytaj dalej
MODLITWA W ŻYCIU OJCA JANA BEYZYMA
Ojciec Jan Beyzym modlił się, prosił o modlitwę i mocno wierzył w jej skuteczność. Jego listy do ojca Marcina Czermińskiego, krakowskich karmelitanek i różnych osób pełne są próśb o modlitwę, wdzięczności za nią i zapewnień o modlitwie z jego strony. Nie ma chyba listu, w którym ... czytaj dalej
SPRAWY OSTATECZNE I MIŁOŚĆ DO ZMARŁYCH W ŻYCIU OJCA BEYZYMA
Jako człowiek głębokiej i żywej wiary ojciec Beyzym nie bał się myśli o śmierci. Sprawy ostateczne pojawiają się często w jego listach. Traktował je poważnie. Czuł narastające lata i ciężar starości. Wiedział, że trzeba będzie zdać sprawę przed trybunałem Boga z całego życia. Czytaj dalej
WOLA BOŻA W ŻYCIU OJCA JANA BEYZYMA
Wierząc w Boga, ufając Mu i miłując Go i Jego większą chwałę, ojciec Jan Beyzym poddawał się z wiarą, nadzieją i miłością świętej i dobrej woli Bożej. Bardzo często w jego listach spotykamy wyrażenie fiat voluntas Dei lub po polsku „dziej się wola Boża”: „We wszystkim dziej się wola Boża”.Czytaj dalej
CHWAŁA BOŻA W ŻYCIU BŁ. JANA BEYZYMA
Owocem formacji zakonnej ojca Beyzyma było ukierunkowanie całego życia ku umiłowanej ponad wszystko chwale Boga wraz z pragnieniem, żeby to była większa chwała Boża – maior Dei gloria. Czytaj dalej
NADZIEJA BŁ. JANA BEYZYMA
Całe życie ojca Jana Beyzyma i cała jego trudna misja na Madagaskarze przeniknięte są niezłomną nadzieją, a równocześnie bardzo pokorną ufnością w pomoc Bożą i Boże miłosierdzie. Czytaj dalej
WIARA BŁ. JANA BEYZYMA
Ojciec Jan Beyzym był człowiekiem wiary i zawierzenia w pełnym, augustyńskim znaczeniu tych słów. Z prostotą dziecka wierzył w Boga (credo in Deum), któremu wydawał się świadomie na pełnienie Jego świętej i dobrej woli. Czytaj dalej
JEZUS CHRYSTUS W ŻYCIU JANA BEYZYMA
Ojciec Jan Beyzym kochał Jezusa Chrystusa, kochał Jego Serce. Kochał Go w cierpiących członkach Jego mistycznego Ciała – w trędowatych, których pieczy podjął się z bezinteresownej miłości do Jezusa. Czytaj dalej
DUCHOWOŚĆ MARYJNA BŁ. JANA BEYZYMA
Rysem najbardziej typowym, najbardziej uderzającym, prawie przytłaczającym wszystkie inne rysy duchowości Ojca Beyzyma, których tak wiele, jest rys maryjny. Pobożność maryjna jest dla niego niejako konnaturalna, jakby wyssana z mlekiem matki. Czytaj dalej
JAN BEYZYM A TRĘDOWACI
Exempla trahunt – przykłady pociągają. Książka ks. Jana Wehingera, misjonarza w Birmie, pt. Trzy lata między trędowatymi obudziła w Ojcu Beyzymie powołanie do pracy misyjnej i charytatywnej wśród trędowatych. Czytaj dalej
SYLWETKA BŁ. JANA BEYZYMA
Dzięki pismom o. Jana Beyzyma, głównie jego listom, oraz świadectwom tych, którzy osobiście go znali, możemy bez obawy pomyłki czy przesady uchwycić w sposób syntetyczny główne rysy jego duchowości. Czytaj dalej