BY GODNIE ZASTĄPIĆ WIELKIEGO RODAKA

Na Madagaskar przyjechałem w 1987 roku. Pracowałem w różnych miejscach i pełniłem różne funkcje. Byłem proboszczem w Ambositra, kapelanem szpitala uniwersyteckiego w stolicy kraju – Antananarivo, pomocnikiem proboszcza w Anjozorobe, ministrem i ekonomem we wspólnocie jezuitów i w szkole św. Michała w Antananarivo. Jak policzyłem, najwięcej jednak czasu spędziłem w Fianarantsoa. Po raz pierwszy trafiłem […]

PIĄTEK, 12 PAŹDZIERNIKA 2018 – LITURGICZNE WSPOMNIENIE BŁ. JANA BEYZYMA

W NAJBLIŻSZĄ NIEDZIELĘ 14 PAŹDZIERNIKA 2018 ROKU O GODZ. 11.00, w bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie, gdzie znajduje się główna w Polsce relikwia Błogosławionego (prawe ramię), zostanie odprawiona uroczysta Eucharystia z prośbą o dar kanonizacji bł. Jana Beyzyma. Na tę uroczystość serdecznie wszystkich zapraszają Ojcowie Jezuici.   Błogosławiony Jan Beyzym SJJan Beyzym urodził […]

MÓJ TEGOROCZNY PATRON – BŁOGOSŁAWIONY JAN BEYZYM

Niesamowite, jak kochający Bóg działa i prowadzi ludzkie losy. Niby przez przypadek trafiłam w tym roku, tj. 1 stycznia 2017 r., na stronę Sióstr Miłosierdzia Bożego, gdzie mogłam przeczytać o możliwości wylosowania patrona na 2017 r. Zaryzykowałam i wylosowałam u Sióstr Miłosierdzia jako swego patrona bł. o. Jana Beyzyma. Możliwe, że o Błogosławionym kiedyś usłyszałam, […]

JAK ZWYKŁY CZŁOWIEK DOSŁOWNIE ZREALIZOWAŁ EWANGELICZNY IDEAŁ (reportaż)

„Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15, 13) Bł. Jan Beyzym, posługacz trędowatych, którego przyjaciółmi stali się najubożsi, a on faktycznie do końca ich umiłował (J 13, 1). Samarytanin, który leczył nie tylko ciało, ale i duszę. DZIECKO WOŁYŃSKIEJ ZIEMI 15 maja 1850 roku w […]

105 ROCZNICA ŚMIERCI BŁ. JANA BEYZYMA

105 lat temu, 2 października 1912 r. umierał na Madagaskarze polski jezuita, ojciec Jan Beyzym. Ostatnie 14 lat swojego życia poświęcił pracy misjonarskiej na Madagaskarze. Tam najpierw w Ambahivoraka, a potem w zaprojektowanym i wybudowanym przez siebie szpitalu dla trędowatych w Maranie pochylał się nad nieszczęśliwymi ludźmi chorymi na trąd. Służył im z pełnym oddaniem. […]