OJCIEC JAN BEYZYM – WIERNY SYN ŚW. IGNACEGO LOYOLI

Zaraz po przyjeździe na Madagaskar ojciec Jan Beyzym pisał do ojca Apoloniusza Kraupy, późniejszego misjonarza w Rodezji Północnej: „Trzeba tu być dobrymi zakonnikami, bo jesteśmy zostawieni sami sobie”. Być dobrym zakonnikiem znaczyło dla Jana Beyzyma bycie dobrym jezuitą, wiernym synem św. Ignacego Loyoli. Zobaczmy, wczym ojciec Beyzym starał się naśladować Ojca Ignacego. Jakie szczególnie ignacjańskie […]

LISTY BŁ. O. JANA BEYZYMA SJ. Fragment trzeciego listu.

Tananariwa. Luty, 1899. …Mówiłem niedawno z X. Superiorem o mojem schronisku i wytłumaczyłem mu, że tak dalej iść nie może, bo to do niczego nie podobne (przeniosłem się na mieszkanie do schroniska w połowie lutego 1899 r., a na Matkę Boską Gromniczną miałem tam pierwszy raz Mszę Św.). Po dziś dzień biedni chorzy żyją w […]

Przekaż 1% na Jezuickie Dzieła Pomocy Potrzebującym

“Kto wspomaga bliźniego swą ręką, wypełnia przykazania. Bądź łaskawy dla potrzebującego i nie daj mu długo czekać na pomoc!” (por. Syr 29,1b.8) 1 % – odpis podatkowy Numer KRS: 0000521980 Przez szkoły, bursy, wyższe uczelnie, ośrodki opiekuńczo-wychowawcze oraz pracę wychowawczą przy parafiach, dbamy o wszechstronny rozwój dzieci, młodzieży i dorosłych. Twój 1% odpisu podatkowego pomoże […]

WYNIKI MIĘDZYNARODOWEGO KONKURSU LITERACKO-PLASTYCZNEGO

LISTA NAGRODZONYCH: I NAGRODA Ewa Kicek  Kinga Kozubek „Ojciec Beyzym wg Arkadego Fiedlera” klasa III b gimnazjum Szkoła Podstawowa im. Stanisława Kostki w Krzyszkowicach opiekun: Maciej Matoga Kaja Kupiec „Jan Beyzym posługacz trędowatych i chorych” Szkoła Podstawowa Sióstr Prezentek w Krakowie opiekun: Joanna Kantor-Malik Karolina Myrdko i Magdalena Bębenek Szkoła Podstawowa nr 1 im. Jana […]

CIERPLIWOŚĆ OJCA JANA BEYZYMA SJ

Ojciec Beyzym wyznał sam o sobie, że „z natury jest porządnie gorąco kąpany” i dodał, że chyba św. Ignacy Loyola, który też był porywczy, a potem stał się tak cierpliwy i łagodny, iż miano go za flegmatyka, wyprosił mu u Pana Boga łaskę ćwiczenia się w cierpliwości. Bo Bóg „każe mu wciąż czekać i czekać”. […]